Jak w tytule.....
Po trudach dziergania, prucia, liczenia, kminienia udało się, udało się, udało się ....jupi. Z pomocą Ani właścicielki bloga Rękodzieło wyczarowane z nici i szmatek udało mi się przebrnąć przez newralgiczny punkt chusty i zrozumieć o co w niej chodzi. Tak bardzo zapragnęłam ją zrobić, uparłam się i nie odpuściłam i teraz powstaje moja pierwsza upragniona chusta. Teraz czerpie z dziergania jej super przyjemność bo trzeba przyznać ze wcześniej nie było tak fanie. Nawet nie chcę wspominać ile razy myślałam "Nie dam rady chyba odpuszczę" ....
Śmieję się w duszy z mojego błędu, niewiedzy - po prostu mnie zaćmiło - ciemna masa ze mnie.
Zdjęcia zamieszczę niedługo.
Aniu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i po cichutku liczę na Twoją pomoc przy dzierganiu......
Pozdrawiam wszystkich zaczarowanych przez chusty.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Druty. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 stycznia 2013
sobota, 20 października 2012
Chusta Gail
No tak, jak już coś robić to z rozmachem, zaczynam dopiero przygodę z drutami. Bardzo spodobała mi się chusta Gail, zaczęłam ją robić - drugie powtórzenie, ale co się okazuje nie jest to takie proste. To znaczy trudne nie jest ale wymaga trochę skupienia i spokoju jak dla mnie początkującej.
A przy moich dzieciakach czasami się nie da, jak jedno śpi to drugie buszuje a jak drugie śpi to pierwsze wymaga uwagi i tak w kółko. A do tego jeszcze taka piękna pogoda to ciągnie do ogrodu. Mam nadzieję ze będę mogła sie pochwalić już ukończona robótką.
Pozdrawiam weekendowo.
A przy moich dzieciakach czasami się nie da, jak jedno śpi to drugie buszuje a jak drugie śpi to pierwsze wymaga uwagi i tak w kółko. A do tego jeszcze taka piękna pogoda to ciągnie do ogrodu. Mam nadzieję ze będę mogła sie pochwalić już ukończona robótką.
Pozdrawiam weekendowo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)